Autor Wątek: Elfy  (Przeczytany 2292 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pandora

  • Halla
  • ****
  • Wiadomości: 192
  • ID: 50
  • Postać: Vilee Vogen
Elfy
« dnia: 27 Grudnia 2013, 12:06:16 »
Czy wiadomo już coś więcej o pozycji elfów w Fereldenie i o biegu ich historii? Rozważam granie takowym, ale jest to silnie uzależnione od tego, o co pytam : p


Cytuj
Spookie: Tak, to straszne, że czasem w karczmie dzieje się coś poza "Silvaine bierze łyk wina. Valais bierze łyk miodu. Vilee wychyla cały kubek na raz".

Offline Neone

  • Administrator techniczny
  • Hurlok alfa
  • ********
  • Wiadomości: 1550
  • ID: 3
  • Postać: Lazlo Olzal
Odp: Elfy
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Grudnia 2013, 12:17:43 »
Poniżej krótkie informacje o obu rasach elfów - mam nadzieję, że wyjaśnią nurtujące Cię kwestie.

Elfy miejskie

Mieszkańcy obcowisk nie mają w zasadzie własnych struktur politycznych. Są częścią społeczeństwa Fereldenu i podlegają jego prawom, zarówno świeckim, jak i religijnym, stanowiąc część najniższej warstwy społecznej. Elfy miejskie nie mogą być urzędnikami, nie mogą zostać szlachcicami ani nie mogą wstępować do Zakonu. Nie są - rzecz jasna - niewolnikami, lecz ich życie nie należy do najprostszych.
Większość z nich zamieszkuje wspominane wcześniej obcowiska, znajdujące się w Denerim, Amarancie i Gwaren, choć często spotyka się elfy mieszkające na wsi, w szlacheckich dworach bądź na zamkach, gdzie pełnią rolę służących.

Społeczności miejskich elfów przewodzą hahreni, czyli starszyzna obcowiska. Reprezentują oni swoją społeczność na zewnątrz wobec hahrenów z innych miast i przede wszystkim ludzkich władców. Zwykle w jednym obcowisku nie ma więcej niż trzech starszych, których wybiera ogół społeczności, zwracając szczególną uwagę na ich wiek, doświadczenie i mądrość. Przywódcy ci mają prawo do organizowania małżeństw pomiędzy elfimi społecznościami oraz dbają o wychowanie młodzieży. Raz na jakiś czas hahreni wszystkich obcowisk Fereldenu spotykają się, aby radzić nad problemami swoich społeczności i szukać najlepszych dla nich rozwiązań.

Elfy dalijskie

Jest to społeczność niezależnych od ludzkiej władzy wolnych elfów, kultywujących swoje pradawne tradycje (a raczej to, co udało się z nich zachować) i wyznających prastare bóstwa. Ludzie odnoszą się do nich z dużą dozą nieufności i z reguły trzymają się z daleka od ich obozów. W obecnej chwili na terenie Fereldenu przebywają trzy klany, które zwą się: Soitelan, Tanven, Epasai. Różnią się one od siebie, mają inne tradycje oraz podejście do shemlenów. Klany te wędrują po lesie Brecilian, czasem zapuszczając się dalej na południe, w głuszę Korcari. Trzymają się z daleka od większych ludzkich siedzib i unikają zbędnego kontaktu, choć po Pladze elfy dalijskie zaczęły prowadzić nieco aktywniejszy handel z Fereldeńczykami. Ich obecność nadal wzbudza duży niepokój i obawy, to udział Dalijczyków w odparciu Piątej Plagi sprawił, że stali się nieco chętniej tolerowani. Nie wiadomo również, czy kolejne lata przyniosą poprawę stosunków między ludźmi a elfami, czy narastające napięcia doprowadzą do otwartego konfliktu. Obie strony zdają się być mocno niezdecydowane w tej kwestii, zaś przyszłość stanowi wielką niewiadomą.
Cytat: Valanthe
aaaa walić to idę sobie dywan wyprać
Cytat: Lambert
nie jestem [pusta], jestem pełna herbaty i ciasna :x

Offline Pandora

  • Halla
  • ****
  • Wiadomości: 192
  • ID: 50
  • Postać: Vilee Vogen
Odp: Elfy
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Grudnia 2013, 12:21:08 »
Interesuje mnie jeszcze jedno. Czy elfy spoza miasta mogą swobodnie przekroczyć bramę miejską, czy raczej mają z tym problem? I to "niełatwe" życie... Rozumiem, że się ich nie lubi, ale czy właściciele sklepów i gospód mają prawo odmówić im swoich usług itp?


Cytuj
Spookie: Tak, to straszne, że czasem w karczmie dzieje się coś poza "Silvaine bierze łyk wina. Valais bierze łyk miodu. Vilee wychyla cały kubek na raz".

Offline Valanthe

  • Administrator fabularny
  • Wielki smok
  • ********
  • Wiadomości: 4040
Odp: Elfy
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Grudnia 2013, 12:52:46 »
Efy dalijskie trzymają się z dala od miast, skupiając na własnej, zamkniętej społeczności. Opierając się na Merril w DA2, wkroczenie do miasta nie jest zabronione, jednak tatuaże na twarzach dalijczyków budzą nieufność.

Cytuj
The Dalish are a nomadic breed of elves who openly refuse to live under human rule. They see themselves as the keepers of ancient elven lore and dedicate themselves to gathering and preserving the remnants of their lost culture.
Before the Exalted March of the Dales, many Dalish were elven nobility. Though their status has long been stripped away, they maintain the same pride and sense of duty held by their ancestors.
The Dalish live and travel in clans. Often unwelcome in human cities, they tend to stick to forests and other wilder places, never staying anywhere for too long. Their small bands, often made up of only blood relatives, are each led by a wise, senior member known as a keeper.

Dodatkowo nie zapominajmy, że:
Cytuj
The nomadic Dalish elves have practiced magic free from Chantry control for generations. It is a proud part of their culture, albeit one they still struggle to understand.

Odpowiadając na pytanie: 
Cytuj
Rozumiem, że się ich nie lubi, ale czy właściciele sklepów i gospód mają prawo odmówić im swoich usług itp?
Oczywiście, że mogą. Elfy w Fereldenie są obywatelami drugiej kategorii. Miejskie to w większości służący i żebracy, natomiast wobec dalijczyków ludzie są nieufni (poza tym, prawie nie ma z nimi kontaktu, ponieważ elfy prawie nigdy nie opuszczają swoich obozów i są nieufni w stosunku do ludzi). Poza tym spójrzmy na karczmarza. To wolny człowiek, który prowadzi swój interes. Może on odmówić sprzedaży swoich dóbr każdemu, który nie przypadnie mu do gustu. Nie tylko dlatego, że jest elfem.
« Ostatnia zmiana: 27 Grudnia 2013, 13:08:32 wysłana przez Valanthe »
Paranojo, ma najsłodsza kochanko.

Offline Pandora

  • Halla
  • ****
  • Wiadomości: 192
  • ID: 50
  • Postać: Vilee Vogen
Odp: Elfy
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Grudnia 2013, 13:07:26 »
Ja w pełni rozumiem, że elfy nie mają powodów zbliżać się do miast czy zostawać w nich na dłużej, ale warto pamiętać, że zdarza się tak, iż elf zostaje "wyklęty" ze swojego klanu i wtedy, cóż, w pojedynkę ciężko przetrwać ; ) Moje pytania nie są nieuzasadnione.


Cytuj
Spookie: Tak, to straszne, że czasem w karczmie dzieje się coś poza "Silvaine bierze łyk wina. Valais bierze łyk miodu. Vilee wychyla cały kubek na raz".

Offline Valanthe

  • Administrator fabularny
  • Wielki smok
  • ********
  • Wiadomości: 4040
Odp: Elfy
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Grudnia 2013, 13:17:10 »
Nie są nieuzasadnione,  powiedziałabym nawet, że bardzo dobrze, że je zadajesz. W końcu takie rozterki są normalne przy rozpoczęciu gry fabularnej.

Myślę, że dalijczyk ma o wiele trudniej w przypadku wyrzucenia z klanu. Wpuszczenie go do miasta nie sądzę, aby było takie problematyczne, aczkolwiek elf może zostać dokładnie przepytany. Dalej kwestia odmiennej kultury, fakt, że będzie miał problem ze znalezieniem legalnego zatrudnienia. Najpewniej skończy w obcowisku, jak większość elfów, o ile tamta społeczność go przyjmie (tutaj też jest kwestia dumy dalijczyka, nie lubiącego być zależnym i traktowanym jak ktoś gorszy).
Paranojo, ma najsłodsza kochanko.

Offline Pandora

  • Halla
  • ****
  • Wiadomości: 192
  • ID: 50
  • Postać: Vilee Vogen
Odp: Elfy
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Grudnia 2013, 13:27:54 »
Czyli, jak rozumiem, nie ma jawnej wrogości?


Cytuj
Spookie: Tak, to straszne, że czasem w karczmie dzieje się coś poza "Silvaine bierze łyk wina. Valais bierze łyk miodu. Vilee wychyla cały kubek na raz".

Offline Neone

  • Administrator techniczny
  • Hurlok alfa
  • ********
  • Wiadomości: 1550
  • ID: 3
  • Postać: Lazlo Olzal
Odp: Elfy
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Grudnia 2013, 13:34:13 »
To już w dużej mierze będzie zależeć od innych graczy :)
Cytat: Valanthe
aaaa walić to idę sobie dywan wyprać
Cytat: Lambert
nie jestem [pusta], jestem pełna herbaty i ciasna :x

Offline Pandora

  • Halla
  • ****
  • Wiadomości: 192
  • ID: 50
  • Postać: Vilee Vogen
Odp: Elfy
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Grudnia 2013, 13:38:54 »
No ale gracze nie będą chyba odpowiadać za całe otoczenie? : p


Cytuj
Spookie: Tak, to straszne, że czasem w karczmie dzieje się coś poza "Silvaine bierze łyk wina. Valais bierze łyk miodu. Vilee wychyla cały kubek na raz".

Offline Valanthe

  • Administrator fabularny
  • Wielki smok
  • ********
  • Wiadomości: 4040
Odp: Elfy
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Grudnia 2013, 13:47:13 »
Trudno określić stosunek społeczności do elfów dalijskich, ponieważ musimy wziąć pod uwagę różnorodność poglądów. Jak Neone zauważył, zachowanie i postępowanie wobec elfa dalijskiego w dużej mierze zależy od graczy. Możemy trafiać na fascynatów i na przeciwników poszczególnych ras.

Gracze nie będą odpowiadać za całe otoczenie, to prawda. Dużo będzie zależeć od MG, w jaki sposób wykreuje sytuacje na sesji. Czy napadnie biednego dalijczyka fanatykami, czy da mu schronienie w swoim domu w zamian za opowieści o wierzeniach dalijskich? Nie da się w tej chwili jednoznacznie określić w jaki sposób będziemy się odnosić do poszczególnych elfów, w końcu MG też jest graczem i może mieć różne poglądy. W zależności kto będzie prowadził sesje lub nadzorował postępowanie otoczenia takiego elfa, możemy mieć całkowicie inne sytuacje.
Osobiście sądzę, że w przypadku dalijczyka w mieście nie będziemy mieli do czynienia z jawną wrogością. Wiele osób może zignorować tatuaże i w swojej ignorancji wziąć go za zwykłego sługusa. Inny pomyśli, że jest przestępcą i się skrzywi. Część mająca pewne obeznanie z rasami pokiwa głową i wyrazi swoje zdziwienie w mniej lub bardziej pokojowy sposób.
Najprościej można określić stosunek fereldeńczyków do dalijczyków, porównując go do stosunku Polaków do Żydów lub mniejszości romskiej. Są entuzjaści i są przeciwnicy.
« Ostatnia zmiana: 27 Grudnia 2013, 13:52:24 wysłana przez Valanthe »
Paranojo, ma najsłodsza kochanko.

Offline Vin

  • Leanaí impire
  • Wrzeszczot
  • ********
  • Wiadomości: 1285
  • ID: 6
  • Postać: Vinitis Ordalicium
Odp: Elfy
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Grudnia 2013, 14:03:52 »
Brałabym pod uwagę także to, co można znaleźć na Ferewiki:

Cytuj
Między tymi grupami panuje dziwna, nieprzyjemna atmosfera, która wytworzyła się po podzieleniu Ludu i upadku Dalii. Dalijczycy postrzegają miejskie elfy jako zdrajców, "płaskie uszy" noszące elfią skórę. Mówią, że są tylko odrobinę lepsze od ich ludzkich władców. Posądzane są o porzucenie starań o odzyskanie utraconego dziedzictwa i nim pojawi się kolejne elfie królestwo, powinni wrócić na właściwą ścieżkę postępowania.
Z drugiej strony, miejskie elfy postrzegają dalijczyków jako niemal mityczne stworzenia, dziwne i dzikie "leśne elfy", żerujące na nieostrożnych wędrowcach, żyjące z dala od ludzkich siedlisk, ale na swój sposób szlachetne. Dalijczycy uważani są za prymitywny lud, odrzucający bezpieczeństwo Obcowisk i odwiedzający miejsca, których nie widział żaden miejski elf. Elfy, które porzuciły Obcowiska są nazywane "płaskimi uszami" przez wszystkich przedstawicieli swojej rasy i mogą spotkać się z aktami przemocy.

Stosunki między frakcjami wciąż mogą być przyjazne. Dla miejskich elfów, które pragną opuścić Obcowiska ze względu na ucisk i biedę, dalijczycy są ostatnią deską ratunku. Zazwyczaj przyjmują uciekinierów do swoich klanów i unikają ataków na wędrujących po Thedas rodaków. Nowych członków zaznajamiają z wiarą w Stwórców i kulturą. Podobnie miejskie elfy przyjmą w swe szeregi wygnanego dalijczyka. Elfi magowie pragnący przyłączyć się do dalijczyków są traktowani tak jak miejskie elfy, ponieważ poświęcili swoje talenty ludzkiemu Zakonowi, Stwórcy i Kręgowi Maginów, co także klasyfikuje się jako zdradę.
Valanthe kocha Vin
Kassaria:  XD Viiiin, koffam cię
Zenon: kocham Cię, Vin
Idris: Vin, kocham Cię.
Lethit: Vinitis kocham cię.
Vrozur: Mówiłem już Vin, że Cię kocham? xD
Ea: Vin loffciam miłością czystą i kryształową.
Neone :wszyscy Cię kochamy Vin, po prostu nikt Cię nie rozumi ^^

Offline Neone

  • Administrator techniczny
  • Hurlok alfa
  • ********
  • Wiadomości: 1550
  • ID: 3
  • Postać: Lazlo Olzal
Odp: Elfy
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Grudnia 2013, 14:11:43 »
Ja na przykład będę grał orlezjanką - dla niej każdy elf to nic więcej, jak zwierzątko domowe :)
Cytat: Valanthe
aaaa walić to idę sobie dywan wyprać
Cytat: Lambert
nie jestem [pusta], jestem pełna herbaty i ciasna :x

Offline Valanthe

  • Administrator fabularny
  • Wielki smok
  • ********
  • Wiadomości: 4040
Odp: Elfy
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Grudnia 2013, 14:12:37 »
Zatem w skrócie: wszystko zależy od osoby, wykreowanej postaci i sytuacji.
Paranojo, ma najsłodsza kochanko.

Offline Pandora

  • Halla
  • ****
  • Wiadomości: 192
  • ID: 50
  • Postać: Vilee Vogen
Odp: Elfy
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Grudnia 2013, 14:37:33 »
Cudnie, tyle mi wystarczy. Niestety nie ułatwiło mi to decyzji, który z trzech pomysłów na postać wykorzystać ^^


Cytuj
Spookie: Tak, to straszne, że czasem w karczmie dzieje się coś poza "Silvaine bierze łyk wina. Valais bierze łyk miodu. Vilee wychyla cały kubek na raz".