Autor Wątek: Testamenty i inne akta urzędowe  (Przeczytany 102 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jen

  • Zimorodek
  • Ognik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • ID: 21
  • Postać: Jena Fell
Testamenty i inne akta urzędowe
« dnia: 04 Marca 2018, 14:56:43 »
Chciałam zapytać o możliwość występowania dokumentów takich jak właśnie testamenty, akty ślubu lub zgonu, akty urodzenia.

Wiadomo że papier jest ciężko dostępny, większość społeczeństwa jest niepiśmienna. Chłopu pracującemu na roli, czy też jakiemuś podrzędnemu straganiarzowi nic tam po takich dokumentach. Pewnie wszystko jest "na gębę". Ktoś, kogo całym dobytkiem jest koszula na grzbiecie nie będzie mieć dylematu komu ją zapisać.

Ale co w przypadku tych zamożnych, kupców i szlachty?
Coś takiego jak testament rozporządzający dobrami zmarłego musiał chyba istnieć.
Czy szlachcic może wydziedziczyć jedno z dzieci za pomocą takowego dokumentu, pozbawić go praw do majątku czy tytułu?


Czy dokumenty jak akty urodzenia potwierdzające, że dziecko jest właśnie potomkiem takiego a takiego rodu istnieją?
Podobnie z aktem zgonu czy też małżeństwa?  Kto je wystawia?  Zakon, a może jakiś urzędnik królewski?

Offline Valanthe

  • Administrator fabularny
  • Wielki smok
  • ********
  • Wiadomości: 4040
Odp: Testamenty i inne akta urzędowe
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Marca 2018, 19:01:00 »
Cytuj
Chciałam zapytać o możliwość występowania dokumentów takich jak właśnie testamenty, akty ślubu lub zgonu, akty urodzenia.

Testamenty

Ogólnie w realiach średniowiecznych testamenty istniały, jednak początkowo dziedziczenie było usankcjonowane prawem natury, czyli prawem wynikającym z przynależności do rodziny zmarłego. Było ono stawiane wyżej w prawodawstwie średniowiecznym od zapisów testamentowych.  Dopiero później pojawiła się możliwość wyłączenie kogoś z dziedziczenia i swobodnego zarządu własnym majątkiem. Wcześniej uznawano, że ktoś ze śmiercią traci możliwość wyrażania jakiejkolwiek woli w zakresie zarządu majątkiem.
Z dziedziczenia wyłączeni byli umysłowo chory, heretycy, bandyci oraz zakonnicy po złożeniu ślubów. Z ciekawostek nie można było zapisać majątku osobie niewidomej.
Synów traktowano jako dziedziców naturalnych, beztestamentowych. Dlatego żadne zapisy w testamencie na ich rzecz nie były potrzebne.  Dopiero później pojawiła się zasada dziedziczenia również przez córki. Później pojawił się zapis pierwszeństwa wdowy do majątku.
W średniowieczu rozporządzenia ostatniej woli przechowywano w aktach sądów kościelnych i miejskich. Testamenty były tam wpisywane do ksiąg sądowych, stając się w ten sposób dokumentem ważnym, uznanym przez organy prawne. Testamenty sądów ziemskich są rzadziej spotykane, ponieważ ogólnie uznawano, że majątek powinien zostać w rękach rodziny.
Zatem wszelkie rodzaju testamenty jakie mogą się pojawić na Fere, najpewniej  będą umieszczone w księgach zakonnych, ewentualnie w aktach królewskich.

Akty ślubu, zgonu i małżeństwa

Zapisy zgonu, urodzenia i małżeństwa znajdują się w księgach kościelnych, czyli u nas zakonnych. Nie funkcjonują "świstki" z wypisanymi rodzicami dzieci lub małżonkami, zbyt łatwo coś takiego podrobić. Poza tym w Fereldenie nie ma spisów imiennych ludności, nie ma dowodów osobistych, niektóre rody tworzyły księgi rodowe, w których ujmowały kto z kim się żenił i ilu miał potomków.

Cytuj
Czy dokumenty jak akty urodzenia potwierdzające, że dziecko jest właśnie potomkiem takiego a takiego rodu istnieją?
Księgi zakonne. Domniemuje się, że ojcem dziecka jest mąż matki dziecka. Bycie nieślubnym dzieckiem było ogromnym wstydem. Bękarty królewskie były na nieco innych zasadach, jednak w zwykłej wiejskiej/miejskiej społeczności panna z dzieckiem była wyrzutkiem.
Paranojo, ma najsłodsza kochanko.

Offline Jen

  • Zimorodek
  • Ognik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • ID: 21
  • Postać: Jena Fell
Odp: Testamenty i inne akta urzędowe
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Marca 2018, 21:35:11 »
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.