Autor Wątek: Lodownie  (Przeczytany 207 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ryrien

  • Halla
  • ****
  • Wiadomości: 178
  • ID: 61
  • Postać: Seith Iste
Lodownie
« dnia: 24 Lipca 2017, 11:28:53 »
Znów powracam z niezwykle istotnym (niemal tak samo, jak zwyczaje godowe halli!:)) tematem.

W dzisiejszych czasach nikt raczej nie wyobraża sobie życia bez lodówki, ale jak było dawniej?
Pewien czas temu czytałem historię pobliskiej lodziarni, która istnieje około 150 lat. Pierwsze chłodziarki pojawiły się dopiero w ~1860 roku, ale nie były powszechne, szczególnie na prowincji.
A lody kręcili, w lecie.
Tak oto zacząłem zastanawiać się: jakim cudem? Dotarłem do historii lodziarni — w zimie ściągali kry z pobliskiej rzeki i transportowali je na furach do ocienionej stodoły. Lód taki okrywano szczelnie słomą, tzn. warstwa lodu, warstwa słomy i tak aż do dachu. Ponoć tak przechowywany lód starczał aż do jesieni.

Powiem, niezwykle mnie to zaciekawiło i sięgnąłem do najprostszego źródła: mojej babci (jak podejrzewacie żyła w XX, nie w XI wieku). Potwierdziła, że dawniej ogólną praktyką na wsiach było zwożenie lodu furmankami dla lodziarni nawet w małych miastach/wsiach, kiedy spora część mieszkańców się zbierała, jechali nad rzekę i piłami ręcznymi cięli lód lub wyławiali kry i tak przez kilka dni zwożono lód.

Dobrze, ale o lodach w ogóle nie słyszałem na Fereldenie, za to mięso ludzie jedzą i jak zabije się dzika (lub jak wspominaliście: jadło się wszystko), to czasem ciężko zjeść całe mięso. Można zasolić, można wysuszyć, ale czy traktowano tak całe mięso? Znów sięgnąłem do źródła w postaci babci. Opowiedziała mi, że mięso owijano w liście chrzanu, takie wkładano do wiaderka i spuszczano do studni. W taki sposób potrafiło wytrzymać 2-3 dni, czyli, o ile dobrze pamiętam, tyle samo ile surowe mięso potrafi wytrzymać w lodówce. Masło podobno dobrze wytrzymywało w liściach chrzanu i nie jełczało tak szybko (ale to tylko taka ciekawostka na boku, bo ktoś z Was kiedyś wyjaśniał, jak się je przechowuje).
Dotarłem też do tego źródła http://almanach.historyczny.org/wiki/Lodownia.
Jestem ciekawy, czy coś z tego możemy uznać za używane w Fereldenie, czy może ze względu na brakujące źródła ustaliliście, że mięso tylko suszono/zasalano/kiszono, a lodu w ogóle nie zwożono i co najwyżej produkty chłodnicze trzymano w ciemnych piwniczkach?
Wiem, że to o czym piszę, w przewadze dotyczy ostatnich trzech wieków, ale wydaje mi się, że te techniki nie są na tyle zaawansowane czy odkrywcze, by nie robiono tak w czasach Fereldenu.
Gracz-widmo. Ciągle jest, nic nie pisze. Niby. XD

Offline Roderick

  • Wilk alfa
  • ******
  • Wiadomości: 440
  • ID: 6
  • Postać: Kelthar Thorne
Odp: Lodownie
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Lipca 2017, 12:02:26 »
Lodownie to technologia która istniała w krajach o klimacie gorącym - Głównie Babilon i Persja. Istnieją również archeologiczne przesłanki, że używano ich w niektórych chińskich miastach.
Do Europy technologia ta dotarła w późnym XVII wieku, wcześniej znane są jedynie pojedyncze przypadki podobnego działania, związane raczej z ekstrawaganckimi zachciankami jakiegoś władcy, niż faktyczną potrzebą.

Głównym sposobem przechowywania żywności są ziemianki - które zresztą można jeszcze znaleźć w niektórych regionach Polski. Odpowiednio zbudowana ziemianka utrzymuje stałą temperaturę ok. 6-8 stopni i jest izolowana przed wilgocią, co sprawia że większość pokarmów może spędzić w niej dokładnie tyle czasu ile spędzają w lodówce.
Inne sposoby konserwowania żywności używane powszechnie w Fereldenie to tradycyjne zasalanie, kiszenie i suszenie.

Płat mięsa zanurzony w solance pozostaje zdatny do spożycia około trzech-czterech miesięcy. Mięso kiszone w occie jeszcze dłużej.
Chłodny klimat panujący w Fereldenie sprawia po prostu, że nie ma potrzeby budować podobnych konstrukcji, a utrzymanie ich wymagałoby zbyt dużo wysiłku, by było potrzebne. Zwłaszcza, że mięso nie było wcale główną częścią posiłku, a raczej dodatkiem do niego. Jak już wspominałem w innym temacie - Rodzina mieszczańska zapewne jest w stanie pozwolić sobie na faktyczne mięso ok. 2-3 razy w tygodniu ale będą to w większości jego przetworzone formy - pasek suszonego mięsa, jeden solony śledź, itp. Na wsiach mięso jest jeszcze trudniej dostępne, bo wiąże się z koniecznością zabicia jakiegoś zwierzęta, które zazwyczaj może przynieść też inne korzyści.
Mięso popularne jest zwłaszcza na początku zimy, kiedy wybija się mniej wartościowe zwierzęta, by nie musieć ich karmić przez całą zimę - a wtedy zamrożenie go nie stanowi problemu.

Offline Ryrien

  • Halla
  • ****
  • Wiadomości: 178
  • ID: 61
  • Postać: Seith Iste
Odp: Lodownie
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Lipca 2017, 22:37:09 »
Ok, raczej już rozumiem. Pewnie nie ma też sensu pytać o krainy cieplejsze, bo nie rozgrywamy tam gry, a fabularnie mogę to pominąć.
Nie mam więcej pytań i zapewne dłuższy czas nie będę miał. Dzięki. :P
Gracz-widmo. Ciągle jest, nic nie pisze. Niby. XD